Strona głównaProdukty i przepisyZioła suszone, czy... - jakie wybrać?

Zioła suszone, czy… – jakie wybrać?

SPIS TREŚCI

Spośród grona dostępnych na rynku, ale i przydomowych ogródkach ziół może rozboleć głowa. Panuje przekonanie, że zioła świeże są o wiele bardziej wartościowe dla naszego organizmu. Nie można odmówić temu stwierdzeniu prawdy. Jednak pochylmy się bardziej nad tym tematem. Nie zawsze, jak to w życiu bywa, wszystko jest białe albo czarne. Także zioła i przyprawy skrywają wiele tajemnic i dla niektórych, po głębszym poznaniu mogą być nie lada zaskoczeniem. Wiedzieliście, że popularne oregano tak naprawdę nazywa się lebiodką pospolitą i blisko spokrewnione jest z majerankiem? Nie wiedzieć skąd stało się oregano i ta nazwa została z nami na dłużej.

Czym właściwie, są zioła?

Definicja ziół, nie jest jedna. Najbardziej przyjęła się ta, traktująca o nich jako roślinach, mających w swoim składzie substancje, wpływające na metabolizm i funkcjonowanie organizmu. Są to gatunki lecznicze, przyprawowe, a także trujące. Grupa ta obejmuje przede wszystkim jednoroczne i dwuletnie rośliny zielne, ale także drzewa, krzewy, warzywa i byliny. Zalicza się do nich także niektóre grzyby. Zioła stosowane są m.in. w ziołolecznictwie, aromaterapii i jako przyprawy. Dawnej, pozyskiwano je praktycznie w 100 procentach, ze stanowisk naturalnych, co było niestety uciążliwe. Natomiast, dziś stały się roślinami uprawianymi na szeroką skalę. Ciekawostką, może być to, że Polska odpowiada za blisko 20 procent światowej produkcji ziół i przypraw.

suszone czy świeże zioła?

Formy występowania ziół i przypraw

Najbardziej rozpowszechnione, są oczywiście zioła suszone. Jest to związane, z zaletami takiej ich formy. Po pierwsze znacznie ułatwia to przechowywanie, ale i transport. Dodatkowo w takiej postaci, już ich niewielka ilość w potrawie lub naparze, jest bardzo wyczuwalna. Sam proces suszenia, także jest w miarę prosty oraz wydajny. W jego trakcie rośliny zielne, tracą blisko 90 procent wody. Dzięki czemu nie gniją, są odporniejsze na zakażenia grzybami czy mikroorganizmami. W przemyśle, dodatkowo mogą być one utrwalane z pomocą pierwiastków promieniotwórczych. Dotyczy to zwłaszcza przypraw. Metoda ta nosi nazwę, utrwalania radiacyjnego. Brzmi groźnie? Naturalnie nie ma się czego obawiać. Polega to na lekkim napromieniowaniu suszonych ziół i przypraw. Używa się do tego m.in. izotopu kobaltu. Po takim zabiegu, trwałość znacznie się wydłuża, ale dodatkowo pozbywamy się mikroorganizmów, mogących doprowadzić do przyśpieszonego psucia się produktu.

Następnie mamy zioła świeże. W znacznej większości, wykazują one największy prozdrowotny wpływ na organizm. Wadą jest ich trwałość, gdyż nie nadają się do przechowywania w dłuższym terminie. Odpowiedzią na ten fakt, może być ich zamrożenie. Jest to o tyle, korzystna forma ich przechowywania, gdyż podczas tego procesu nie tracą prawie wcale swoich korzystnych właściwości. Niektóre z nich, np.: koperek lub pietruszka, mogą być wtedy o wiele prostsze w użyciu.

Możemy, także wyróżnić wszelkiej maści zioła marynowane, kiszone czy w zalewie z oleju. Jest to forma, ich konserwacji w czasie, co pozwala na dłuższe przechowywanie. Pod względem tego, tracą o wiele mniej swoich właściwości niż podczas suszenia. Możemy wyróżnić infuzję oraz intrakt. W przypadku pierwszej formy, rozdrobnione zioła zalewamy olejem lub oliwą z oliwek i zostawiamy na 14 dni. Po tym czasie, otrzymujemy aromatyzowany płyn, który możemy wykorzystać jako przyprawę lub np.: do nacierania. Podobnie jest przypadku intraktu, tylko tu rozpuszczalnikiem jest stężony alkohol etylowy. 

Z jakiej formy ziół korzystać?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy po zastosowanych ziołach i przyprawach. Najprościej będzie usystematyzować to pod kątem formy użytkowej. Wyróżnijmy zioła do doprawiania potraw, zawierających najwięcej wartości odżywczych oraz na rozmaite dolegliwości.

zioła do przyprawiania

Zioła do doprawiania potraw – w jakiej formie?

Świeże zioła są o wiele bardziej aromatyczne od suszonych, dlatego warto mieć je w swojej kuchni, jednak wszystko zależy od sposobu ich przechowywania. Przykładowo, zakupiona w supermarkecie doniczka z konkretnym, świeżym ziołem, wcale nie będzie bardziej aromatyczna niż jej, prawidłowo zasuszony, odpowiednik. Oczywiście, świeże zioła mają o wiele więcej prozdrowotnych substancji, ale może się to zmienić, w przypadku dodania ich do gorących dań. Utrata składników odżywczych świeżych ziół i przypraw pod wypływem wysokiej temperatury jest naprawdę duża. Jeżeli decydujemy się na to, warto użyć ich pod sam koniec gotowania lub przez samym podaniem. Tyczy się to m.in. pietruszki, koperku, bazylii czy popularnego oregano. Straty te i tak będą występowały, ale nie w takim stopniu jak w przypadku dodania np.: do gotującej się zupy. W związku z tym, suszone lub mrożone zioła, znalazły o wiele większe zastosowanie w kuchni od tych świeżych. Wiadomo, że wszystko zależy od preferencji i na pewno znajdą się tacy, co wystrzegają się tych suszonych jak ognia. Warto zwrócić uwagę na fakt, że te drugie są o wiele bardziej skoncentrowane. W związku z tym, w przeciwieństwie do świeżych przypraw i ziół, należy dodać ich mniej więcej połowę mniej. Sytuacja zmienia się diametralnie w przypadku ziół importowanych. Wtedy de facto, ten dylemat znika. W przypadku przypraw z odległych nam krajów, jesteśmy skazani na te suszone, gdyż świeże nie byłyby w stanie znieść trudów tak dalekiej podróży.

W jakiej formie zioła, są najzdrowsze?

W tym przypadku odpowiedź jest jednoznaczna. Najbardziej korzystnie na nasz organizm wpływają zioła świeże. Zawierają dużo olejków eterycznych, są też bogactwem flawonoidów, beta–karotenu, witamin z grupy B, witaminy C, składników mineralnych. Wzbogacają smak i zapach potraw, regulują pracę układu pokarmowego, wspomagają przemianę materii, ułatwiają trawienie. Antyoksydanty zawarte w ziołach działają przeciwzapalnie i antyalergicznie. Same w sobie mają także, działanie konserwujące. To właśnie dlatego tak chętnie, są dodawane do kiszonych ogórków, kapusty, ale i marynowanych grzybów. Świeże zioła to także ciekawa dekoracja kuchni. Zioła można uprawiać samodzielnie bez większego nakładu pracy. Wystarczą tylko nasiona i niewielka doniczka. Można też kupić gotowe zioła, o które później trzeba tylko odpowiednio dbać.

Zioła na rozmaite dolegliwości

Dzięki zawartości tak wielu prozdrowotnych składników, znalazły zastosowanie w lecznictwie. W przypadku naparów lub inhalacji, najlepiej sprawdzają się zioła świeże oraz suszone. Któż z nas nigdy nie pił naparu z suszonej mięty, rumianku czy szałwii. Mogą także, być ciekawym substytutem odświeżaczy powietrza czy być wykorzystywane w aromaterapii. Wystarczy kilka kropel olejku eterycznego lub wyciągu z ziół, aby wypełnić dom wielością przyjemnych zapachów.

Zioła infuzowane w oleju, czy intraktowane alkoholem, znajdują zastosowanie jako płyny do nacierania bolących miejsc. Mogą także łagodzić stany zapalne mięśni i stawów. Działają kojąco, odprężająco i pozwalają szybciej się zrelaksować. Poniekąd, mogą także działać korzystnie na spokojny sen i ułatwiać zasypianie.

zioła i przyprawy zastosowanie

Przeciwwskazania do stosowania ziół

Zioła i przyprawy w niewielkich dawkach są względnie bezpiecznie. Jednak jest kilka stanów organizmu i schorzeń, w których lepiej ich nie nadużywać. Uważać powinny osoby, ze schorzeniami nerek oraz wątroby. Zbyt duża ilość ziół i przypraw w diecie, znacznie obciąża te narządy. Dzieje się tak za sprawą tego, iż biorą one zazwyczaj udział w metabolizmie substancji zawartych w ziołach.

Preparaty oraz niektóre leki na bazie ekstraktów z ziół, mogą powodować skutki uboczne w takim samym stopniu jak leki pochodzenia półsyntetycznego, bądź syntetycznego. Dlatego przed użyciem należy zapoznać się z ulotką bądź poradzić się lekarza. To samo dotyczy alergików oraz kobiet w ciąży. Szczególnie Panie, powinny bardzo ostrożnie je dobierać. Dodatkowo substancje zawarte w ziołach, mogą wchodzić w groźne interakcje np.: z lekami immunosupresyjnymi, przeciwcukrzycowymi lub przeciwzakrzepowymi. Jeżeli przyjmujecie leki na stałe, warto także w tym przypadku skonsultować to z lekarzem.

Podsumowanie

Zioła i przyprawy są skarbem matki natury. To niezwykłe, jak wiele korzystnych właściwości mogą ze sobą nieść. Wykorzystywane są w kuchni, w lecznictwie, aromaterapii, ale także w perfumach i środkach kosmetycznych. Pamiętajmy, że wszędzie tam, gdzie znajdują się substancje czynne, istnieje ryzyko powikłań przy ich przedawkowaniu. Dlatego wybierajmy zioła z głową. Niechaj stanowią dodatek do diety, a nie cudotwórczy składnik, który pokona wszelkie choroby. 

Mgr Emil Zielinski Dietetyk Kliniczny
Dyplomowany dietetyk (licencjat UM w Lublinie oraz magistrant UM w Lublinie). Miłośnik sportu, głównie kalisteniki jak i piłki nożnej. Uwielbiam odkrywać nowe smaki w kuchni gotując samemu lub udając się do restauracji. Wierzy, że codzienne spożywanie posiłków może być nie lada przygodą, a dieta sama w sobie nie musi być nudna i wymagać od nas wielu wyrzeczeń. Wyznaję zasadę, że wszystko jest dla ludzi ale z odpowiednio do tego dostosowanym umiarem.
spot_imgspot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

spot_img
Polecane artykuły
spot_img
spot_img

Ostatnie artykuły

spot_img