Strona głównaPorady dietetyczneNiewinne na pierwszy rzut oka, codzienne nawyki i przyzwyczajenia, które w dłuższej...

Niewinne na pierwszy rzut oka, codzienne nawyki i przyzwyczajenia, które w dłuższej perspektywie czasu, są niezdrowe dla naszego organizmu

Większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę, co jest zdrowe, a co niezdrowe dla naszego ciała. Palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, czy zbyt częste wizyty w lokalach typu fast food to tylko nieliczne przykłady. Rozwój nauki, jak i Internetu sprawił, że sprawdzenie takich informacji oraz otrzymanie odpowiedzi na nurtujące nas pytania zajmuje krótką chwilę. Natomiast jest sporo czynności i nawyków – niekoniecznie związanych z odżywianiem, które powoli degradują nasz organizm. Efekty takowych, nie są widoczne od razu i potrzeba czasu by zdać sobie sprawę, że coś jest nie tak. Nie mniej jednak warto poznać te mało oczywiste, a jednocześnie wykazujące duży wpływ na nasze życie.

Zbyt długie przesiadywanie w toalecie

Oczywisty wydaje się fakt, iż każdy z nas potrzebuje inną ilość czasu na dokładne umycie ciała lub zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych. W prawdzie nie chodzi o to by wizyta w łazience, stała się swego rodzaju wyścigiem. Pamiętajmy jednak, że w dobie powszechnego dostępu do Internetu w naszych urządzeniach mobilnych, niezwykle kuszące wydaje się przedłużenie tejże wizyty na przeglądanie tablicy w mediach społecznościowych, przeczytanie ciekawego artykułu, czy zagranie kilku rund w naszą ulubioną grę mobilną. Teoretycznie nie ma w tym nic złego, wszakże każda forma odpoczynku jest wskazana. Pamiętajmy jednak, że zbyt długie przesiadywanie na sedesie w pozycji przykurczonej nie jest zbyt zdrowe dla naszego organizmu. Wszakże podczas takowego procederu, następuje szybkie gromadzenie się krwi w okolicy mięśni odbytu. Jednorazowe epizody nie mają co prawda większego znaczenia, jednak w sytuacji, gdy czynimy to nader często, może dojść do powikłań. Stan, w którym krew przez dłuższy czas nie ma, jak odpłynąć z tychże okolić to prosta droga do powstania hemoroidów. Dlatego warto jednak ograniczyć czas spędzany w toalecie do niezbędnego minimum.

Dlaczego ciepła woda z kranu jest bardziej zanieczyszczona od zimnej?

Skład chemiczny wody prosto z kranu, różni się w zależności od miejsca, pory roku czy rodzaju materiałów, z których została wykonana instalacja. W Polsce spożywanie zimniej wody prosto z kranu jest bezpieczne, a woda spełnia europejskie standardy. Mimo wszystko wiele osób dodatkowo ją oczyszcza, chociażby przy pomocy filtrów węglowych. Warto jednak wiedzieć, że te wszystkie określenia odnoszą się do wody zimnej. Co ciekawe, używanie wody ciepłej prosto z kranu w celach spożywczych, w dłuższej perspektywie czasu nie jest zbyt zdrowe. Dzieje się tak z uwagi na konieczność uprzedniego jej podgrzania. Dlatego też przepływa ona przez rozmaite urządzenia grzewcze (bojlery, kotły grzewcze), co nie jest bez znaczenia dla jej składu chemicznego. Biorąc pod uwagę te czynniki jest duże prawdopodobieństwo, że ciepła woda będzie o wiele bardziej zanieczyszczona, głównie ołowiem. Dodajmy, że nawet doprowadzenie takiej wody do wrzenia, nie będzie miało praktycznie żadnego znaczenia dla zawartości ołowiu. Dlatego też o wiele lepiej jest używać zimnej wody w celach spożywczych i podgrzać ją na własną rękę.

Używanie patyczków do oczyszczania uszu to duży błąd

Patyczki do uszu zostały uznane przez społeczeństwo jako coś oczywistego. Pozostaje zatem pytanie, w jaki sposób oczyszczali uszy nasi przodkowie? Odpowiedź może okazać się zaskakująca, lecz nie musieli w ogóle tego robić. Uszy bowiem, są doskonale przystosowane do zachowywania względnej czystości praktycznie przez cały czas. Gromadząca się w nich woskowina jest swego rodzaju zabezpieczeniem przez bakteriami i innymi mikroorganizmami, które mogły by doprowadzić do stanu zapalnego i infekcji. Dodatkowo pełni ona rolę nawilżającą, a nawet wpływa nieznacznie na jakość odbieranego dźwięku. Czyszczenie uszu patyczkami lub watą, niechlujnie nawiniętą na zapałkę to proszenie się o kłopoty. Wszakże przez naszą nieuwagę, możemy nawet uszkodzić, a w skrajnych przypadkach – przebić błonę bębenkową. Takowe postępowanie jest całkowicie pozbawione sensu, bowiem włoski obecne w przewodzie słuchowym w naturalny sposób przesuwają wosk w stronę ujścia ucha i to z tego miejsca powinniśmy go zbierać. Co więcej, mycie uszu wodą, chociażby podczas zażywania codziennej kąpieli będzie o wiele lepszym rozwiązaniem niż wkładanie do nich patyczka.

Spożywanie posiłków podczas oglądania telewizji bądź gry na konsoli i komputerze

Spożywanie posiłków chociażby w towarzystwie filmu, serialu, gry na komputerze/konsoli to prosta droga do nadwagi i otyłości. Niestety problem ten dotyczy wielu z nas i staje się coraz bardziej powszechny. Warto bowiem pamiętać, że nasz mózg działa w pewien określony sposób i rozpraszanie go chociażby filmem czy reklamą – zaburza postrzeganie, ile tak naprawdę zjedliśmy. Udowodniono, że już sam kontakt wzrokowy ze spożywanym posiłkiem wpływa na nasz poziom sytości. Oznacza to, że jesteśmy w stanie zjeść o wiele mniej, gdy nic nas nie rozprasza podczas konsumpcji. Prowadzi to do sytuacji, w której możemy przyjąć ogromną ilość kilokalorii i po upływie krótkiego czasu być znowu głodnymi lub odczuwać chęć spożycia czegoś jeszcze bezpośrednio po spożyciu poprzedniego dania. Pamiętajmy również, że rozmaite reklamy, zwłaszcza oglądane podczas konsumpcji mogą zwiększać nasz apetyt. Jest to niebezpieczne, gdyż praktykowanie takowych zachowań dość regularnie, może bardzo negatywnie wpływać nawet na nasz stosunek do pokarmów. Sytuacja, w której przecież nie zjedliśmy wcale tak dużo, a masa ciała zaczyna wymykać się z pod kontroli, może być niezwykle frustrująca. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest po prostu spożywanie posiłków bez akompaniamentu dodatkowych czynników rozpraszających. Na początku, może być to trudne, jednak z czasem poczujemy zdecydowaną różnicę, chociażby w samopoczuciu.

Zbyt szybkie spożywanie posiłków również nie jest korzystne dla naszego zdrowia

Niestety przyszło nam żyć w czasach, gdzie wszystko dzieje się bardzo szybko. Napięty harmonogram dnia sprawia, że często jemy w biegu. Po latach takowych praktyk wchodzi nam to już nawyk. Szybkie jedzenie nie jest korzystne chociażby przez wzgląd na niskie rozdrobnienie pokarmu. Procesy trawienne niejako zaczynają się już w jamie ustnej, przy kontakcie pożywienia ze śliną. Na dodatek, niezwykle istotny jest stopień przeżucia posiłku, bowiem im dokładniej pogryziemy pokarm tym mniejszą pracę będzie musiał wykonać nasz układ pokarmowy. Zbyt szybkie jedzenie poprzez dostarczenie dużych ilości powietrza do żołądka może prowadzić do zgagi, niestrawności, a nawet biegunek.

Zbyt częste sięganie po tabletki przeciwbólowe

Wynalezienie środków przeciwbólowych było sporym wydarzeniem i do dnia dzisiejszego pozwala nam zażegnać wiele rodzajów bólów. Jednak nadużywanie leków przeciwbólowych, zwłaszcza tych bez recepty jest prawdziwą plagą naszych czasów. Sięganie po nie zbyt często, może prowadzić do wielu istotnych powikłań w tym uszkodzeń wątroby. Narząd ten bowiem, bierze czynny udział w rozkładzie owych środków do mniejszych podjednostek. Dodatkowo częste i nieumiarkowane zażywanie takich substancji sprawia, że bardzo szybko uodparniamy się na ich działanie, przez co jesteśmy zmuszeni do przyjmowania coraz to większych dawek. Warto również zaznaczyć, że takowe leki mogą również nasilać ból, zwłaszcza po długim ich zażywaniu. Co więcej, bardzo częstym zjawiskiem jest zwiększenie się częstotliwości występowania chociażby bólów głowy po takim procederze. Warto mieć na uwadze, że nagminne stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych w znacznym stopniu obciąża i zaburza funkcje układu pokarmowego. W konsekwencji takowych działań, może pojawić się niestrawność, zgaga, biegunka oraz wymioty. Dlatego też pamiętajmy o tym, że leki przeciwbólowe nie są całkiem obojętne dla naszego zdrowia i sięgajmy po nie tylko i wyłącznie wtedy, gdy jest ku temu bardzo silna potrzeba. Wszakże nie są to cukierki ani inne substancje, które możemy przyjmować w dużych ilościach bez istotnych przeciwwskazań i innych skutków zdrowotnych.

Brak zmiany pozycji podczas podróży

Długotrwałe przebywanie w jednej pozycji siedzącej przez długi czas, to prosta droga do zakrzepicy żył. Bardzo częstym błędem chociażby w przypadku długotrwałej podróży samochodem, pociągiem, samolotem, czy codziennej pracy jest brak ruchomości nóg. Wszakże siedzenie przez długi czas w jednym miejscu bez zmiany pozycji – sprawia, że krew żylna w obrębie kończyn dolnych ulega swoistemu zastojowi. Proceder ten powtarzany regularnie i przez wiele godzin jest bardzo niezdrowy. Starajmy się nawet od czasu do czasu rozruszać nasze nogi, chociażby poprzez krótki spacer po pokoju czy zatrzymanie się na chwile na poboczu i przebycie kilku kroków. To wszystko sprawi, że krew będzie miała gdzie odpłynąć, ale i odczujemy wyraźną ulgę niemal od razu. Oczywistym jest, że zdarzają się sytuacje, gdzie nawet wykonanie tak prostych czynności może okazać się niemożliwe. W takich przypadkach warto nawet spiąć mięśnie nóg kilka razy pod rząd i powtarzać tę czynność co jakiś czas, gdyż nawet takowy ruch z naszej strony będzie o wiele bardziej korzystny niż przebywanie w tej samej pozycji bez zmian.

Zasypianie w soczewkach kontaktowych

Dobra książka czytana do późna w nocy, niezbyt ciekawy film czy wyczerpanie po intensywnym dniu pracy.  To tylko niektóre czynniki mogące doprowadzić do zaśnięcia w soczewkach kontaktowych. Jednak warto pamiętać, że taki proceder powtarzany regularnie, może doprowadzić do zapalenia spojówki oraz rogówki. Wszakże obie te składowe oka, są niezwykle wrażliwe na znajdujące się w naszym otoczeniu, bakterie. Za dnia, są one bardzo dobrze chronione chociażby ze względu na dobre nawilżenie oczu, dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu oraz regularne mruganie powiekami. W nocy natomiast dostęp do tychże barier ochronnych jest znacznie ograniczony. Na domiar złego, bakterie mogą także gromadzić się na samych soczewkach więc spanie w nich to niejako proszenie się o kłopoty. Dodatkowo warunki panujące wtedy bezpośrednio przy gałce ocznej, sprzyjają ich namnażaniu. Jest tam stosunkowo ciepło, wilgotno oraz niejako sami dostarczamy je w miejsce docelowe, przy pomocy soczewek. Dlatego też lepiej zwracać uwagę na to, czy zdjęliśmy szkła kontaktowe przed położeniem się spać, gdyż może zaoszczędzić nam to przykrych niespodzianek następnego ranka.

Podsumowanie

Przedstawione w tekście przypadki codziennych nawyków, które mogą w dłuższej perspektywie czasu być bardzo niezdrowe, to tylko wierzchołek góry lodowej. Nie mniej jednak uznaliśmy, że nie są one tak bardzo oczywiste, a tym samym warto poruszyć owe tematy. Faktem jest, że nie każdy z nas musi na co dzień zmagać się z wyżej wymienionymi problemami. Jednak lepiej być człowiekiem świadomym i zdawać sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń, niż później zmagać się z ich skutkami zdrowotnymi.

Magda Kaźmierczak
Magister Technologii Żywności i Żywienia Człowieka oraz Bezpieczeństwa Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Interesuje się nie tylko żywnością, ale również dietetyką i psychodietetyką. Wolne chwile spędza na trenowaniu z kettlebells lub sztangą.
spot_imgspot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

spot_img
Polecane artykuły
spot_img

Ostatnie artykuły

spot_img